Jak cerkiew podchodzi do sytuacji, w których wierny popełnia grzechy, nie spowiada się i przystępuje do Eucharystii. Jak wyglądała u Ojców Cerkwi epitemia za grzech niegodnego przyjmowania św. Priczastie i jak traktuje się to obecnie. Na przykład, gdy ktoś tak przystępował bardzo często i bez wiary, a teraz ma problem z nieczułością. Co robić? Antoni
Przede wszystkim należy powiedzieć, że każdy człowiek niesie osobistą odpowiedzialność za swój grzech. W życiu duchowym zawsze jest przestrzeń zarówno dla duchowego spojrzenia na człowieka przez Cerkiew w kontekście ukierunkowania i duchowego nastawienia jak też indywidualnego podejścia i odpowiedzialności za swoje postępowanie. Jeśli człowiek zignoruje głos Cerkwi i duchowe ukierunkowanie to wówczas może wpaść w stan jak to zostało wyrażone w pytaniu w „problem nieczułości” lub też egoizmu. Oczywiście Ojcowie Cerkwi przestrzegają przed niegodnym przyjmowaniem Eucharystii i zalecają, aby człowiek w miarę swoich możliwości przystępował do św. Darów godnie i z odpowiednim przygotowaniem. Należy pamiętać, że przystępowanie do Eucharystii może być zarówno „na sąd i potępienie” (na sud ili osużdienije) jak też „na uzdrowienie duszy i ciała” (iscelenije duszy i tieła). Jeśli ktoś w padł w ten stan nieczułości duchowej to sugerowałbym przemyśleć swoje życie w kontekście wypełniania przykazań i pójść do spowiedzi i powiedzieć o swoich problemach.
— Ksiądz Andrzej Kuźma
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.