Obecnie jestem wyznania rzymskokatolickiego, chodzę do cerkwi i zamierzam przyjąć prawosławie. Czy w okresie rocznego przygotowania powinienem uczestniczyć dodatkowo we mszy rzymskokatolickiej (dlatego, że jest u nas taki obowiązek pod karą grzechu) czy tego nie robić? Duchowny powiedział mi, że to nie ma sensu, ale jednocześnie podkreślił, że warto przyjmować sakramenty w Kościele Katolickim przed oficjalną konwersją. Jednocześnie pragnę zauważyć, że aby móc przyjmować sakramenty rzymskokatolickie trzeba wypełniać inne wymagania dot. niedzielnej Eucharystii (KK nie uznaje uczestnictwa w Boskiej Liturgii Prawosławnej). Nie wiem jak do sprawy podejść, bardzo proszę o odpowiedź. Antoni
Nie ukrywam, że pytanie jest dość trudne i przedstawione argumenty układają się w pewną logikę. Przede wszystkim należy głęboko zastanowić się nad zmianą wyznania i odpowiedzieć sobie na tytanie, czy rzeczywiście tego pragniemy? I czy rzeczywiście jest to nasza droga? Wstąpienie do Kościoła prawosławnego nie rozumiemy w ten sposób, że jednej niedzieli jesteśmy aktywnym rzymskim katolikiem a kolejnej prawosławnym. Okres przygotowawczy w tym przypadku jest porównywany w pewien sposób z katechumenatem. W moim odczuciu potrzebna jest pena przerwa w relacjach ze starym wyznaniem aby przygotować się i świadomie stać się prawosławnym.
— Ksiądz Andrzej Kuźma
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.