śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Pytania i odpowiedzi 24 grudnia 2025

Masz pytanie?

Prześlij je do nas.

Ostatnio zmarła bliska mi osoba, był wiernym lokalnej parafii rzymskokatolickiej, natrafiły się problemy z jego pogrzebem. Ksiądz katolicki nie chciał go pochować (bardzo nas nie lubi odkąd moja mama przeszła na luteranizm; wiarę mojego Ojca który jest Austriakiem) przez to ruszyłem na pomoc do niedalekiej cerkwi prawosławnej, znajomy mojej rodzinie batiuszka zgodził się odprawić pogrzeb... i tak prawosławny chował katolika. Czy doszło tu do naruszenia jakichś "zasad religijnych"? - Nie jestem głęboko-wierzący i nie znam się zbytnio na tym. Bardzo jestem wdzięczny lokalnemu Ojcu że mimo odmienności pochował mojego dziadka. Nawet nie wziął ode mnie żadnych pieniędzy - czy mógłby Ojciec polecić mi jakąś modlitwę za zmarłego dziadka? Ta sytuacja sprawiła że inaczej patrzę na religię, katolicyzm troche przez to mi obrzydł, ale ja przybliżyłem się do Boga. Jestem bardzo wdzięczny że dziadek miał godny pochowek, niezbyt odpowiada mi luteranizm ale moja mama bardzo głęboko przeżywa wiarę i jestem szczęśliwy że mimo trudności losu i kryzysu wiary daje radę. Czy jako po prostu wierzący w Boga (wychowywany byłem w wierze rzymskokatolickiej ale nie przykładałem do tego nigdy uwagi) mogę w ramach wdzięczności pojawić się w cerkwi na niedzielnym nabożeństwie? Nie chce robić kłopotu, jedynie podziękować że pochowany został mój dziadek. Anonim

Ze względu na brak szczegółowych informacji nie jestem w stanie odpowiedzieć, czy w danej sytuacji "doszło tu do naruszenia jakichś zasad religijnych'". Ufam, że doświadczony duchowny zrobił wszystko zgodnie z zasadami i sumieniem. Nie ma oczywiście przeszkód, żeby przyszedł Pan do cerkwi. Myślę, że w kwestii modlitwy za śp. dziadka najlepiej zapytać duchownego, który zna Pańską sytuację. Dość szeroko rozpowszechniony w świecie chrześcijańskim jest tekst kondakionu za zmarłych:
"Ze świętymi daj odpoczynek, Chryste, duszom swoich sług, tam gdzie nie ma bólu, ani smutku, ani wzdychań, lecz jest niekończące się życie. "Można oczywiście modlić się także swoimi słowami. Mam nadzieję, że oprócz świadomości wiary w Boga pojawi się także wdzięczność i miłość, a z nią chęć Jego poznania.

— Ksiądz Piotr Makal

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze ze świata

wszystkie →