Szanowny Księże!
Niniejszym zwracam się z prośbą o radę w sprawie zawarcia związku małżeńskiego pomiedzy wyznawcami koscioła Katolickiego i Prawosławnego. Slub decyzją obydwu stron ma się odbyć w Cerkwi na Pradze, strony pozostaja przy swoich wyznaniach.
Problem polega na tym, iz chcąc być " w porzadku" wzgledem obydwu wyznan udalismy sie do parafii katolickiej z prosba o wydanie swiadectwa przedslubnego. Zlozylismy stosowne dokumenty, zadeklarowalismy nasza wole wychowania i ochrzczenia dzieci w kosciele Prawoslawnym. To jednak ( jak sie pózniej okazalo) zawazylo na decyzji biskupa- który dal decyzje odmowna wydania swiadectwa. Co mamy w takim przypadku czynic dalej. Wiemy, ze bez swiadectwa slub bedzie wazny w kosciele Katolickim, jednak zawarty nie godnie, a chrzest dzieci w kosciele prawoslawnym ( wg. Biskupa Katolickiego) bedzie z katolickiego punktu widzenia wrecz przestepstwem. Czy lepszym dla uzyskania swiadectwa przedslubnego ( dla swietego spokoju) byloby poswiadczenia nieprawdy o chrzcie dzieci w kosciele Katolickim, a pózniej ubieganie sie o zwolnienie z przysiegi? A moze lepsze teraz dla strony Katolickiej jest poddanie sie karze koscielnej, a pózniej ubieganie sie o jej uchylenie? Czy to wszystko nie brzmi komicznie??? Czy nauka Papieza Jana Pawla II o ekumenizmie mlodziezy w przededniu jego pogrzebu juz zdazyla "pójsc w las". Taka postawa kosciola moze doprowadzic tylko do tego, iz obydwoje wierzacych i praktykujacych chrzescijan odwróci sie od wiary i zawrze zwiazek malzenski w USC.
Prosze o stanowisko i rade.
Piotr
No cóż, taką ekumenię mamy właśnie! Proponuję zwrócić się z tym problemem bezpośrednio do duchowieństwa na Pradze. Na pewno wysłuchają i doradzą.
— o. Roman Dubec
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.