SEBASTIAN, męczennik (Muczenik Siewastian), 18/31 grudnia.
Żył w drugiej połowie III w. za panowania cesarza Dioklecjana. Jest jednym z najszerzej znanych wczesnych męczenników, częściowo ze względu na swą popularność wśród renesansowych malarzy. O nim samym wiemy jednak niewiele.
Sebastian był mężczyzną wyjątkowo mądrym, odważnym i sprawiedliwym. Służył jako dowódca straży nadwornej cesarza Dioklecjana. Skrycie wyznawał Chrystusa i wszystkie posiadane środki przeznaczał na pomoc dla prześladowanych przez władze chrześcijan. Wspierając materialnie podtrzymywał ich na duchu, utwierdzał w wierze, pokrzepiał idących na śmierć, by umierali godnie w imię Chrystusa. Podtrzymywał m.in. wiarę w idących na śmierć braciach Marku i Markeliniuszu oraz św. Zoji.
Gdy wieść o tym, że Sebastian jest chrześcijaninem dotarła do władców, zmuszano go do wyrzeczenia się wiary i oddania czci bożkom. Nie uczynił tego jednak, za co został skazany na śmierć. Przywiązano go do drzewa, a łucznicy przeszyli ciało dziesiątkami strzał. Kiedy nocą zacna wdowa Irena przyszła, aby pogrzebać ciało, okazało się, że męczennik jeszcze żyje. Święty odzyskał nieco sił i wyszedł na ulice miasta, którymi właśnie przechodził cesarz Dioklecjan. Ostro zaatakował go za prześladowanie chrześcijan. Władca najpierw przestraszył się, bowiem uważał Sebastiana za zmarłego, a następnie rozkazał zatłuc go pałkami. Tak też się stało. Miało to miejsce około 287 r. Jego ciało wrzucono do Cloaca Maxima, skąd wydobyła je chrześcijanka Lucyna i pochowała przy Via Appia w Rzymie. Miejsce, w którym został pochowany, zwane „catacumbae”, dało nazwę wszystkim tego rodzaju cmentarzom.
W tradycji prawosławnej Sebastian przedstawiany jest jako typowy męczennik. Jest mężczyzną w średnim wieku z króciutką, jasnokasztanową brodą i krzyżem (a niekiedy również Ewangelią) w dłoni, ubranym w czerwony płaszcz.
Wyobrażenia świętego w sztuce zachodniej są bardzo różnorodne. Początkowo, już w V w., świętego ukazywano jako wojownika z męczeńskim wieńcem na głowie, bądź jako rzymskiego legionistę w zbroi, z tarczą i mieczem. Od XIV w. zaczęło przeważać wyobrażenie nagiego, najczęściej tylko w przepasce na biodrach, pięknego młodzieńca przywiązanego do słupa, drzewa lub kolumny i przeszytego strzałami. Poza strzałą lub strzałami, za atrybuty służą mu: krucyfiks, palma męczeństwa, włócznia, miecz, tarcza oraz przybity nad głową wyrok śmierci.
Na Zachodzie św. Sebastian uważany jest za patrona Niemiec, chroniącego przed zarazą, opiekuna inwalidów wojennych, kamieniarzy, łuczników, myśliwych, ogrodników, rusznikarzy, strażaków, strzelców, rannych, żołnierzy.
oprac. Jarosław Charkiewicz
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.