ndz, 16(3) sie niedziela, 16(3) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 6 października (23 września) 2021 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Ga 6,2-10

2Jeden drugiego ciężary noście: i tak właśnie wypełnicie Prawo Chrystusowe.

2Бра́тїе, дрꙋгъдрꙋ́га тѧгѡты̀ носи́те, и҆ та́кѡ и҆спо́лните зако́нъ хрⷭ҇то́въ.

3Bo jeśli ktoś uważa, że jest czymś, a jest niczym, to oszukuje sam siebie.

3А҆́ще бо кто̀ мни́тъ себѐ бы́ти что̀, ничто́же сы́й, ᲂу҆мо́мъ льсти́тъ себѐ.

4Niech każdy ocenia własny czyn; wtedy tylko w sobie będzie miał powód do chluby, a nie w kimś drugim.

4Дѣ́ло же своѐ да и҆скꙋша́етъ кі́йждо, и҆ тогда̀ въ себѣ̀ то́чїю хвале́нїе да и҆́мать, а҆ не во и҆нѣ́мъ:

5Każdy bowiem własny ciężar poniesie.

5кі́йждо бо своѐ бре́мѧ понесе́тъ.

6Niech uczący się Słowa ma z nauczycielem udział we wszelkich dobrach.

6Да ѡ҆бща́етсѧ же ᲂу҆чѧ́йсѧ словесѝ ᲂу҆ча́щемꙋ во всѣ́хъ благи́хъ.

7Nie łudźcie się: Bóg nie pozwala z siebie szydzić; bo co człowiek zasieje, to i zbierze.

7Не льсти́тесѧ: бг҃ъ порꙋга́емь не быва́етъ. Є҆́же бо а҆́ще сѣ́етъ человѣ́къ, то́жде и҆ по́жнетъ:

8Kto sieje w ciało swoje, z ciała żąć będzie zepsucie; a kto sieje w Ducha, z Ducha żąć będzie życie wieczne.

8ꙗ҆́кѡ сѣ́ѧй въ пло́ть свою̀, ѿ пло́ти по́жнетъ и҆стлѣ́нїе: а҆ сѣ́ѧй въ дꙋ́хъ, ѿ дꙋ́ха по́жнетъ живо́тъ вѣ́чный.

9A dobrze czyniąc, nie zniechęcajmy się, bo zbierzemy żniwo w swoim czasie, jeśli nie ustaniemy.

9До́брое же творѧ́ще, да не стꙋжа́емъ сѝ: во вре́мѧ бо своѐ по́жнемъ, не ѡ҆слабѣ́юще.

10Zaraz więc, póki mamy czas, czyńmy dobro wszystkim, a zwłaszcza najbliższym wierze.

10Тѣ́мже ᲂу҆̀бо, до́ндеже вре́мѧ и҆́мамы, да дѣ́лаимъ благо́е ко всѣ̑мъ, па́че же къ прⷭ҇нымъ въ вѣ́рѣ.

Poprzednikowi Ga 4,22-31

22Napisane jest, że Abraham miał dwóch synów: jednego ze służebnej i jednego z wolnej.

22Бра́тїе, а҆враа́мъ два̀ сы́на и҆мѣ̀: є҆ди́наго ѿ рабы̀, а҆ дрꙋга́го ѿ свобо́дныѧ.

23Lecz ten z niewolnicy urodził się według ciała, a ten z wolnej – według obietnicy.

23Но и҆́же ѿ рабы̀, по пло́ти роди́сѧ: а҆ и҆́же ѿ свобо́дныѧ, по ѡ҆бѣтова́нїю.

24Mamy tu alegorię; są one bowiem dwoma przymierzami: jedno więc z góry Synaj, rodzące ku niewoli – i jest to Hagar.

24Ꙗ҆̀же сꙋ́ть и҆носказа́єма: сїѧ̑ бо є҆ста̀ два̀ завѣ̑та: є҆ди́нъ ᲂу҆́бѡ ѿ горы̀ сїна́йскїѧ, въ рабо́тꙋ ражда́ѧй, и҆́же є҆́сть а҆га́рь:

25Albowiem Hagar to góra Synaj w Arabii, a odpowiada dzisiejszemu Jeruzalem, które jest niewolnicą wraz z dziećmi swymi.

25а҆га́рь бо, сїна̀ гора̀ є҆́сть во а҆раві́и, прилага́етсѧ же нн҃ѣшнемꙋ і҆ерⷭ҇ли́мꙋ, рабо́таетъ же съ ча̑ды свои́ми:

26A to górne Jeruzalem jest wolne – bo jest ono matką nas wszystkich.

26а҆ вы́шнїй і҆ерⷭ҇ли́мъ свобо́дь є҆́сть, и҆́же є҆́сть ма́ти всѣ̑мъ на́мъ.

27Napisano bowiem: Ciesz się niepłodna, która nie rodziłaś, wykrzykuj i wołaj, która nie zaznałaś bólów rodzenia! Bo liczniejsze są dzieci opuszczonej niż tej, która ma męża.

27Пи́сано бо є҆́сть: возвесели́сѧ, непло́ды, не ражда́ющаѧ: расто́ргни и҆ возопѝ, неболѧ́щаѧ: ꙗ҆́кѡ мнѡ́га ча̑да пꙋсты́ѧ па́че, не́жели и҆мꙋ́щїѧ мꙋ́жа.

28A my, bracia, na wzór Izaaka dziećmi obietnicy jesteśmy.

28Мы́ же, бра́тїе, по і҆саа́кꙋ ѡ҆бѣтова́нїѧ ча̑да є҆смы̀.

29Ale tak, jak wtedy ten zrodzony według ciała prześladował tego, co wedle Ducha, tak i teraz.

29Но ꙗ҆́коже тогда̀ по пло́ти роди́выйсѧ гонѧ́ше дꙋхо́внаго, та́кѡ и҆ нн҃ѣ.

30Cóż jednak mówi Pismo: Wygnaj służebną i jej syna, nigdy bowiem nie będzie syn niewolnicy dziedziczył wraz z synem wolnej.

30Но что̀ глаго́летъ писа́нїе; И҆зженѝ рабꙋ̀ и҆ сы́на є҆ѧ̀, не и҆́мать бо наслѣ́довати сы́нъ рабы́нинъ съ сы́номъ свобо́дныѧ.

31Dlatego, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, lecz wolnej.

31Тѣ́мже, бра́тїе, нѣ́смы рабы̑нина ча̑да, но свобо́дныѧ.

Łk 4,1-15

1W owym czasie, Jezus, pełen Ducha Świętego, wrócił znad Jordanu i był prowadzony przez Ducha na pustyni,

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, возврати́сѧ і҆и҃съ и҆спо́лнь дх҃а ст҃а ѿ і҆ѻрда́на, и҆ ведѧ́шесѧ дх҃омъ въ пꙋсты́ню,

2kuszony czterdzieści dni przez diabła. I nie jadł nic w te dni, a gdy się one skończyły, poczuł głód.

2дні́й четы́ридесѧть и҆скꙋша́емь ѿ дїа́вола: и҆ не ꙗ҆́стъ ничесѡ́же во дни̑ ты̑ѧ: и҆ сконча́вшымсѧ и҆̀мъ, послѣдѝ взалка̀.

3Powiedział Mu diabeł: – Jeśli jesteś Synem Bożym, nakaż temu kamieniowi, aby stał się chlebem.

3И҆ речѐ є҆мꙋ̀ дїа́волъ: а҆́ще сн҃ъ є҆сѝ бж҃їй, рцы̀ ка́меневи семꙋ̀, да бꙋ́детъ хлѣ́бъ.

4A Jezus odrzekł mu: – Napisano, że nie samym chlebem żyć będzie człowiek, lecz każdym słowem Bożym.

4И҆ ѿвѣща̀ і҆и҃съ къ немꙋ̀, гл҃ѧ: пи́сано є҆́сть, ꙗ҆́кѡ не ѡ҆ хлѣ́бѣ є҆ди́нѣмъ жи́въ бꙋ́детъ человѣ́къ, но ѡ҆ всѧ́цѣмъ гл҃го́лѣ бж҃їи.

5I wprowadziwszy Go na wysoką górę, diabeł pokazał Mu w okamgnieniu wszystkie królestwa świata.

5И҆ возве́дъ є҆го̀ дїа́волъ на горꙋ̀ высокꙋ̀, показа̀ є҆мꙋ̀ всѧ̑ ца̑рствїѧ вселе́нныѧ въ часѣ̀ {чертѣ̀} вре́меннѣ,

6I rzekł do Niego diabeł: – Dam Ci całą tę władzę i chwałę ich, bo mi została dana i komu chcę, daję ją.

6и҆ речѐ є҆мꙋ̀ дїа́волъ: тебѣ̀ да́мъ вла́сть сїю̀ всю̀ и҆ сла́вꙋ и҆́хъ: ꙗ҆́кѡ мнѣ̀ пре́дана є҆́сть, и҆ є҆мꙋ́же а҆́ще хощꙋ̀, да́мъ ю҆̀:

7Gdybyś oddał mi pokłon, cała byłaby Twoja.

7ты̀ ᲂу҆̀бо а҆́ще поклони́шисѧ предо мно́ю, бꙋ́дꙋтъ тебѣ̀ всѧ̑.

8A Jezus, odpowiadając mu, rzekł: – Idź precz ode Mnie, szatanie. Napisano: Panu, Bogu twemu, będziesz oddawał pokłon i tylko Jemu jedynemu będziesz służył.

8И҆ ѿвѣща́въ речѐ є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: и҆дѝ за мно́ю, сатано̀: пи́сано є҆́сть: поклони́шисѧ гдⷭ҇ꙋ бг҃ꙋ твоемꙋ̀, и҆ томꙋ̀ є҆ди́номꙋ послꙋ́жиши.

9Zaprowadził Go do Jeruzalem, postawił na narożniku świątyni i rzekł do Niego: – Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół.

9И҆ ведѐ є҆го̀ во і҆ерⷭ҇ли́мъ, и҆ поста́ви є҆го̀ на крилѣ̀ церко́внѣмъ, и҆ речѐ є҆мꙋ̀: а҆́ще сн҃ъ є҆сѝ бж҃їй, ве́рзисѧ ѿсю́дꙋ до́лꙋ:

10Napisano bowiem, że aniołom swoim nakaże, by cię strzegli,

10пи́сано бо є҆́сть, ꙗ҆́кѡ а҆́гг҃лѡмъ свои̑мъ заповѣ́сть ѡ҆ тебѣ̀ сохрани́ти тѧ̀:

11i na rękach swoich poniosą cię, abyś nie zranił o kamień stopy swojej.

11и҆ на рꙋка́хъ во́змꙋтъ тѧ̀, да не когда̀ преткне́ши ѡ҆ ка́мень но́гꙋ твою̀.

12A Jezus, odpowiadając mu, rzekł: – Powiedziano: Nie będziesz kusił Pana, Boga twego.

12И҆ ѿвѣща́въ речѐ є҆мꙋ̀ і҆и҃съ, ꙗ҆́кѡ рече́но є҆́сть: не и҆скꙋ́сиши гдⷭ҇а бг҃а твоегѡ̀.

13A gdy diabeł skończył całe to kuszenie, odstąpił od Niego do czasu.

13И҆ сконча́въ всѐ и҆скꙋше́нїе дїа́волъ, ѿи́де ѿ негѡ̀ до вре́мене.

14I w mocy Ducha wrócił Jezus do Galilei, a wieść o Nim obiegła całą okolicę.

14И҆ возврати́сѧ і҆и҃съ въ си́лѣ дх҃о́внѣй въ галїле́ю: и҆ вѣ́сть и҆зы́де по все́й странѣ̀ ѡ҆ не́мъ.

15On zaś nauczał w ich synagogach, wychwalany przez wszystkich.

15И҆ то́й ᲂу҆ча́ше на со́нмищихъ и҆́хъ, сла́вимь всѣ́ми.

Poprzednikowi Łk 1,5-25

5W owym czasie, w dniach króla Judei Heroda był pewien kapłan imieniem Zachariasz, ze zmiany Abiasza, i jego żona z córek Aarona, a imię jej Elżbieta.

5Во вре́мѧ ѻ҆́но, Бы́сть во днѝ и҆́рѡда царѧ̀ і҆ꙋде́йска, і҆ере́й нѣ́кїй и҆́менемъ заха́рїа, ѿ дневны́ѧ чреды̀ а҆вїа́ни: и҆ жена̀ є҆гѡ̀ ѿ дще́рей а҆арѡ́новѣхъ, и҆ и҆́мѧ є҆́й є҆лїсаве́тъ.

6Oboje byli sprawiedliwi przed Bogiem, bez zarzutu postępując zgodnie ze wszystkimi przykazaniami i ustawami Pana.

6Бѣ́ста же првⷣна ѻ҆́ба пред̾ бг҃омъ, ходѧ̑ща во всѣ́хъ за́повѣдехъ и҆ ѡ҆правда́нїихъ гдⷭ҇нихъ безпорѡ́чна.

7A byli bezdzietni, jako że Elżbieta była bezpłodna, a oboje byli w podeszłym wieku.

7И҆ не бѣ̀ и҆́ма ча́да, поне́же є҆лїсаве́ть бѣ̀ непло́ды, и҆ ѻ҆́ба заматорѣ̑вша во дне́хъ свои́хъ бѣ́ста.

8Stało się zaś podczas pełnienia przez niego służby kapłańskiej przed Bogiem, gdy przypadła kolej na jego zmianę,

8Бы́сть же слꙋжа́щꙋ є҆мꙋ̀ въ чинꙋ̀ чреды̀ своеѧ̀ пред̾ бг҃омъ,

9że wedle kapłańskiego zwyczaju został wylosowany, by wszedłszy do świątyni Pana złożyć ofiarę z kadzidła.

9по ѡ҆бы́чаю свѧще́нничества ключи́сѧ є҆мꙋ̀ покади́ти вше́дшꙋ въ це́рковь гдⷭ҇ню:

10A na zewnątrz cała rzesza ludu modliła się w porze kadzenia.

10и҆ всѐ мно́жество люді́й бѣ̀ моли́твꙋ дѣ́ѧ внѣ̀, въ го́дъ {во вре́мѧ} ѳѷмїа́ма:

11I zjawił mu się anioł Pana stojący z prawej strony ołtarza kadzenia.

11ꙗ҆ви́сѧ же є҆мꙋ̀ а҆́гг҃лъ гдⷭ҇ень, стоѧ̀ ѡ҆деснꙋ́ю ѻ҆лтарѧ̀ кади́льнагѡ:

12Ujrzawszy go, zatrwożył się Zachariasz i strach go ogarnął.

12и҆ смꙋти́сѧ заха́рїа ви́дѣвъ, и҆ стра́хъ нападѐ на́нь.

13Anioł zaś powiedział do niego: – Nie bój się, Zachariaszu, ponieważ wysłuchane zostało błaganie twoje i twoja żona Elżbieta urodzi ci syna, i dasz mu na imię Jan.

13Рече́ же къ немꙋ̀ а҆́гг҃лъ: не бо́йсѧ, заха́рїе: занѐ ᲂу҆слы́шана бы́сть моли́тва твоѧ̀, и҆ жена̀ твоѧ̀ є҆лїсаве́ть роди́тъ сы́на тебѣ̀, и҆ нарече́ши и҆́мѧ є҆мꙋ̀ і҆ѡа́ннъ:

14I będziesz miał radość, i weselić się będziesz, i wielu z jego narodzenia radować się będzie.

14и҆ бꙋ́детъ тебѣ̀ ра́дость и҆ весе́лїе, и҆ мно́зи ѡ҆ рождествѣ̀ є҆гѡ̀ возра́дꙋютсѧ:

15Wielki bowiem będzie w oczach Pana, wina i sycery pić nie będzie i Duchem Świętym napełniony będzie już w łonie matki swojej.

15бꙋ́детъ бо ве́лїй пред̾ гдⷭ҇емъ: и҆ вїна̀ и҆ сїке́ра не и҆́мать пи́ти, и҆ дх҃а ст҃а́гѡ и҆спо́лнитсѧ є҆щѐ и҆з̾ чре́ва ма́тере своеѧ̀:

16Wielu synów Izraela nawróci do Pana, Boga ich.

16и҆ мно́гихъ ѿ сынѡ́въ і҆и҃левыхъ ѡ҆брати́тъ ко гдⷭ҇ꙋ бг҃ꙋ и҆́хъ:

17Sam zaś pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, aby zwrócić serca ojców ku dzieciom i nieposłusznych ku mądrości sprawiedliwych, by postawić przed Panem lud Mu przygotowany.

17и҆ то́й пред̾и́детъ пред̾ ни́мъ дꙋ́хомъ и҆ си́лою и҆лїино́ю, ѡ҆брати́ти сердца̀ ѻ҆тцє́мъ на ча̑да, и҆ проти̑вныѧ въ мꙋ́дрости првⷣныхъ, ᲂу҆гото́вати гдⷭ҇еви лю́ди совершє́ны.

18A Zachariasz powiedział do anioła: – Jak to poznam? Przecież ja jestem stary, a żona moja w podeszłym wieku.

18И҆ речѐ заха́рїа ко а҆́гг҃лꙋ: по чесомꙋ̀ разꙋмѣ́ю сїѐ; а҆́зъ бо є҆́смь ста́ръ, и҆ жена̀ моѧ̀ заматорѣ́вши во дне́хъ свои́хъ.

19I odpowiadając, anioł powiedział mu: – Ja jestem Gabriel, stojący przed Bogiem, a zostałem wysłany, by mówić z tobą i zwiastować ci Dobrą Nowinę o tym.

19И҆ ѿвѣща́въ а҆́гг҃лъ речѐ є҆мꙋ̀: а҆́зъ є҆́смь гаврїи́лъ предстоѧ́й пред̾ бг҃омъ, и҆ по́сланъ є҆́смь глаго́лати къ тебѣ̀ и҆ бл҃говѣсти́ти тебѣ̀ сїѧ̑:

20A oto zaniemówisz i nie będziesz mógł mówić aż do dnia, gdy się to stanie, bo nie uwierzyłeś moim słowom, które się spełnią w swoim czasie.

20и҆ сѐ, бꙋ́деши молчѧ̀ и҆ не могі́й проглаго́лати, до негѡ́же днѐ бꙋ́дꙋтъ сїѧ̑: занѐ не вѣ́ровалъ є҆сѝ словесє́мъ мои̑мъ, ꙗ҆̀же сбꙋ́дꙋтсѧ во вре́мѧ своѐ.

21A lud czekał na Zachariasza; dziwili się, że tak długo pozostaje w świątyni.

21И҆ бѣ́ша лю́дїе ждꙋ́ще заха́рїю: и҆ чꙋдѧ́хꙋсѧ коснѧ́щꙋ є҆мꙋ̀ въ це́ркви.

22Wyszedłszy zaś, nie mógł mówić do nich i poznali, że miał widzenie w świątyni. Dawał im znaki i pozostał niemy.

22И҆зше́дъ же не можа́ше глаго́лати къ ни̑мъ: и҆ разꙋмѣ́ша, ꙗ҆́кѡ видѣ́нїе ви́дѣ въ це́ркви: и҆ то́й бѣ̀ помава́ѧ и҆̀мъ, и҆ пребыва́ше нѣ́мъ.

23Stało się, gdy minęły dni jego służby, że wrócił do swego domu.

23И҆ бы́сть ꙗ҆́кѡ и҆спо́лнишасѧ дні́е слꙋ́жбы є҆гѡ̀, и҆́де въ до́мъ сво́й.

24Po tych zaś dniach poczęła żona jego Elżbieta i pozostawała w ukryciu pięć miesięcy, mówiąc:

24По си́хъ же дне́хъ зача́тъ є҆лїсаве́ть жена̀ є҆гѡ̀, и҆ таѧ́шесѧ мцⷭ҇ъ пѧ́ть, глаго́лющи:

25– Tak mi Pan uczynił w tych dniach, gdy wejrzał na mnie, zdejmując ze mnie hańbę wśród ludzi.

25ꙗ҆́кѡ та́кѡ мнѣ̀ сотворѝ гдⷭ҇ь во дни̑, въ нѧ́же призрѣ̀ ѿѧ́ти поноше́нїе моѐ въ человѣ́цѣхъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →