na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
10Wszystkim bowiem nam trzeba zjawić się przed sądem Chrystusowym, aby każdy otrzymał zapłatę za to, co w ciele uczynił: czy to dobre, czy złe.
10подоба́етъ пред̾ сꙋди́щемъ хрⷭ҇то́вымъ да прїи́метъ ко́ждо ꙗ҆̀же съ тѣ́ломъ содѣ́ла, и҆лѝ бла̑га, и҆лѝ ѕла̑.
11Bo wiedząc, czym jest bojaźń Pana, ludzi pozyskujemy i dla Boga jesteśmy otwarci, a mam nadzieję, że jesteśmy otwarci także dla waszych sumień.
11Вѣ́дꙋще ᲂу҆̀бо стра́хъ гдⷭ҇ень, человѣ́ки ᲂу҆вѣщава́емъ, бг҃ови же ꙗ҆вле́ни є҆смы̀: ᲂу҆пова́емъ же, ꙗ҆́кѡ и҆ въ со́вѣстехъ ва́шихъ ꙗ҆вле́ни є҆смы̀.
12Nie polecamy wam znowu siebie samych, lecz żebyście mieli w nas powód do chlubienia się wobec tych, którzy chwalą się tym, co zewnętrzne, a nie tym, co w sercu.
12Не па́ки бо себѐ хва́лимъ пред̾ ва́ми, но винꙋ̀ дае́мъ ва́мъ похвале́нїю ѡ҆ на́съ, да и҆́мате къ хвалѧ́щымсѧ въ лицы̀, а҆ не въ се́рдцы.
13Jeśli bowiem wznosimy się ponad to, co zmysłowe, to dla Boga, a jeśli myślimy rozumnie, to dla was.
13А҆́ще бо и҆зꙋми́хомсѧ, бг҃ови: а҆́ще ли цѣломꙋ́дрствꙋемъ, ва́мъ.
14Albowiem miłość Chrystusowa ogarnia nas, tak myślących: jeśli jeden umarł za wszystkich, to wówczas wszyscy umarli.
14И҆́бо любы̀ бж҃їѧ ѡ҆бдержи́тъ на́съ сꙋ́ждшихъ сїѐ: ꙗ҆́кѡ а҆́ще є҆ди́нъ за всѣ́хъ ᲂу҆́мре, то ᲂу҆́бѡ всѝ ᲂу҆мро́ша.
15A Chrystus umarł za wszystkich, aby ci, którzy żyją, już nie dla siebie żyli, lecz dla Tego, który za nich umarł i został wskrzeszony.
15Хрⷭ҇то́съ же за всѣ́хъ ᲂу҆́мре, да живꙋ́щїи не ктомꙋ̀ себѣ̀ живꙋ́тъ, но ᲂу҆ме́ршемꙋ за ни́хъ и҆ воскрⷭ҇шемꙋ.
12dziękując Bogu i Ojcu, który uzdolnił was do udziału w dziedzictwie świętych w światłości,
12Бра́тїе, благодарѧ́ще бг҃а и҆ ѻ҆ц҃а̀, призва́вшаго ва́съ въ прича́стїе наслѣ́дїѧ ст҃ы́хъ во свѣ́тѣ:
13który wyrwał nas spod władzy ciemności i przeniósł do Królestwa Syna swojej miłości.
13и҆́же и҆зба́ви на́съ ѿ вла́сти те́мныѧ и҆ преста́ви въ црⷭ҇тво сн҃а любвѐ своеѧ̀,
14W Nim mamy wybawienie krwią Jego i odpuszczenie grzechów,
14ѡ҆ не́мже и҆́мамы и҆збавле́нїе кро́вїю є҆гѡ̀ и҆ ѡ҆ставле́нїе грѣхѡ́въ,
15Który jest obrazem Boga niewidzialnego, Pierworodnym wszelkiego stworzenia.
15и҆́же є҆́сть ѡ҆́бразъ бг҃а неви́димагѡ, перворожде́нъ всеѧ̀ тва́ри:
16Albowiem [w] Nim zostało stworzone wszystko, co w niebie i co na ziemi; co widzialne i co niewidzialne, czy to trony, czy to panowania, czy to zwierzchności, czy to władze. Wszystko przez Niego i w Nim zostało stworzone.
16ꙗ҆́кѡ тѣ́мъ создана̑ бы́ша всѧ́чєскаѧ, ꙗ҆̀же на нб҃сѝ и҆ ꙗ҆̀же на землѝ, ви̑димаѧ и҆ неви̑димаѧ, а҆́ще престо́ли, а҆́ще госпѡ́дствїѧ, а҆́ще нача́ла, а҆́ще вла́сти: всѧ́чєскаѧ тѣ́мъ и҆ ѡ҆ не́мъ созда́шасѧ:
17I On jest przed wszystkim, i wszystko w Nim zaistniało.
17и҆ то́й є҆́сть пре́жде всѣ́хъ, и҆ всѧ́чєскаѧ въ не́мъ состоѧ́тсѧ.
18I On jest Głową Ciała – Cerkwi, Który jest Początkiem, Pierworodnym spośród umarłych, aby sam miał we wszystkim pierwszeństwo.
18И҆ то́й є҆́сть глава̀ тѣ́лꙋ цр҃кве, и҆́же є҆́сть нача́токъ, перворожде́нъ и҆з̾ ме́ртвыхъ, ꙗ҆́кѡ да бꙋ́детъ во всѣ́хъ то́й пе́рвенствꙋѧ:
9W owym czasie, przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i został ochrzczony przez Jana w Jordanie.
9Во вре́мѧ ѻ҆́но прїи́де і҆и҃съ ѿ назаре́та галїле́йскагѡ, и҆ крести́сѧ ѿ і҆ѡа́нна во і҆ѻрда́нѣ.
10W chwili, gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebiosa i Ducha osiadającego na Nim niczym gołąb.
10И҆ а҆́бїе восходѧ̀ ѿ воды̀, ви́дѣ разводѧ̑щасѧ небеса̀ и҆ дх҃а ꙗ҆́кѡ го́лꙋбѧ, сходѧ́ща на́нь.
11A z niebios rozległ się głos: – Ty jesteś Moim Synem umiłowanym i w Tobie znalazłem upodobanie!
11И҆ гла́съ бы́сть съ небесѐ: ты̀ є҆сѝ сн҃ъ мо́й возлю́бленный, ѡ҆ не́мже бл҃говоли́хъ.
12Zaraz potem wyprowadza Go Duch na pustynię.
12И҆ а҆́бїе дх҃ъ и҆зведѐ є҆го̀ въ пꙋсты́ню.
13Przebywał tam czterdzieści dni, kuszony przez szatana; żył wśród dzikich zwierząt, aniołowie zaś służyli Mu.
13И҆ бѣ̀ тꙋ̀ въ пꙋсты́ни дні́й четы́редесѧть, и҆скꙋша́емь сатано́ю, и҆ бѣ̀ со ѕвѣрьмѝ: и҆ а҆́гг҃ли слꙋжа́хꙋ є҆мꙋ̀.
14Gdy Jan został wydany, poszedł Jezus do Galilei, zwiastując Ewangelię Królestwa Bożego,
14По преда́нїи же і҆ѡа́нновѣ, прїи́де і҆и҃съ въ галїле́ю, проповѣ́даѧ є҆ѵⷢ҇лїе црⷭ҇твїѧ бж҃їѧ
15mówiąc: – Wypełnił się czas, zbliżyło się Królestwo Boże! Nawróćcie się, uwierzcie w Ewangelię!
15и҆ гл҃ѧ, ꙗ҆́кѡ и҆спо́лнисѧ вре́мѧ и҆ прибли́жисѧ црⷭтвїе бж҃їе: пока́йтесѧ и҆ вѣ́рꙋйте во є҆ѵⷢ҇лїе.
51W owym czasie, stało się, gdy dopełniły się dni wstępowania Jezusa, obrócił oblicze, by pójść do Jeruzalem,
51Во вре́мѧ ѻ҆́но, бы́сть є҆гда̀ скончава́хꙋсѧ дні́е восхожде́нїю і҆и҃совꙋ, и҆ то́й ᲂу҆твердѝ лицѐ своѐ и҆тѝ во і҆ерꙋсали́мъ.
52i posłał przed sobą zwiastunów. I wyruszywszy, weszli do wsi Samarytan, aby poczynić dla Niego przygotowania.
52и҆ посла̀ вѣ́стники пред̾ лице́мъ свои́мъ: и҆ и҆зше́дше внидо́ша въ ве́сь самарѧ́нскꙋ, ꙗ҆́кѡ да ᲂу҆гото́вѧтъ є҆мꙋ̀:
53I nie przyjęli Go, bo widać było, że idzie do Jeruzalem.
53и҆ не прїѧ́ша є҆гѡ̀, ꙗ҆́кѡ лицѐ є҆гѡ̀ бѣ̀ грѧдꙋ́щее во і҆ерⷭ҇ли́мъ.
54Widząc to, uczniowie Jakub i Jan powiedzieli: – Panie, chcesz, abyśmy nakazali ogniowi zstąpić z nieba i ich pochłonąć, tak jak to Eliasz uczynił?
54Ви̑дѣвша же ᲂу҆чн҃ка̑ є҆гѡ̀ і҆а́кѡвъ и҆ і҆ѡа́ннъ, рѣ́ста: гдⷭ҇и, хо́щеши ли, рече́ма, да ѻ҆́гнь сни́детъ съ небесѐ и҆ потреби́тъ и҆̀хъ, ꙗ҆́коже и҆ и҆лїа̀ сотворѝ;
55Odwróciwszy się, zgromił ich, i rzekł: – Nie wiecie, jakiego ducha jesteście?
55Ѡ҆бра́щьсѧ же запретѝ и҆́ма, и҆ речѐ: не вѣ́ста, ко́егѡ дꙋ́ха є҆ста̀ вы̀:
56Nie przyszedł bowiem Syn Człowieczy, aby zgubić dusze ludzi, lecz je zbawić. I poszli do innej wsi.
56сн҃ъ бо чл҃вѣ́ческїй не прїи́де дꙋ́шъ человѣ́ческихъ погꙋби́ти, но спⷭ҇тѝ. И҆ и҆до́ша во и҆́нꙋ ве́сь.
22Wszystko zostało mi przekazane przez Ojca Mego i nikt nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec, i kim jest Ojciec, tylko Syn, i ten, któremu Syn chciałby objawić.
22И҆ ѡ҆бра́щьсѧ ко ᲂу҆чн҃кѡ́мъ, речѐ: всѧ̑ мнѣ̀ прє́дана бы́ша ѿ ѻ҆ц҃а̀ моегѡ̀: и҆ никто́же вѣ́сть, кто̀ є҆́сть сн҃ъ, то́кмѡ ѻ҆ц҃ъ: и҆ кто̀ є҆́сть ѻ҆ц҃ъ, то́кмѡ сн҃ъ, и҆ є҆мꙋ́же а҆́ще хо́щетъ сн҃ъ ѿкры́ти.
23Potem zwracając się osobno do uczniów, powiedział: – Błogosławione oczy, które widzą, co widzicie.
23И҆ ѡ҆бра́щьсѧ ко ᲂу҆чн҃кѡ́мъ, є҆ди́нъ {ѡ҆со́бь} речѐ: бл҃же́ни ѻ҆́чи ви́дѧщїи, ꙗ҆̀же ви́дите:
24Mówię wam bowiem:–Wielu proroków i królów chciało widzieć, co wy widzicie, a nie widzieli, i słyszeć, co wy słyszycie, a nie słyszeli.
24гл҃ю бо ва́мъ, ꙗ҆́кѡ мно́зи прⷪ҇ро́цы и҆ ца́рїе восхотѣ́ша ви́дѣти, ꙗ҆̀же вы̀ ви́дите, и҆ не ви́дѣша: и҆ слы́шати, ꙗ҆̀же слы́шите, и҆ не слы́шаша.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.