na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
19Tak więc nie jesteście już obcymi ani przybyszami, lecz jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga,
19Бра́тїе, ктомꙋ̀ нѣ́сте стра́нни и҆ прише́льцы, но сожи́телє ст҃ы̑мъ, и҆ при́снїи бг҃ꙋ:
20zbudowanymi na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus.
20назда́ни бы́вше на ѡ҆снова́нїи а҆пⷭлъ и҆ прⷪ҇рѡ́къ, сꙋ́щꙋ краеꙋго́льнꙋ самомꙋ̀ і҆и҃сꙋ хрⷭ҇тꙋ̀,
21W Nim cała budowla zespolona wzrasta w świętą w Panu świątynię.
21ѡ҆ не́мже всѧ́ко созда́нїе составлѧ́емо расте́тъ въ цр҃ковь ст҃ꙋ́ю ѡ҆ гдⷭ҇ѣ:
22W Nim i wy jesteście budowani na mieszkanie Bogu Duchem.
22ѡ҆ не́мже и҆ вы̀ созида́етесѧ въ жили́ще бж҃їе дх҃омъ.
1I dlatego ja, Paweł, jestem więźniem Jezusa Chrystusa za was – pogan [z których jestem dumny].
1Сегѡ̀ ра́ди а҆́зъ па́ѵелъ ю҆́зникъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́въ ѡ҆ ва́съ ꙗ҆зы́цѣхъ.
2Zapewne słyszeliście o działaniu łaski Bożej danej mi względem was.
2А҆́ще ᲂу҆́бѡ {поне́же} слы́шасте смотре́нїе блгⷣти бж҃їѧ да́нныѧ мнѣ̀ въ ва́съ,
3[Albowiem] przez objawienie została mi przekazana tajemnica, jak już przedtem krótko o tym napisałem.
3ꙗ҆́кѡ по ѿкрове́нїю сказа́сѧ мнѣ̀ та́йна, ꙗ҆́коже преднаписа́хъ вма́лѣ:
4O czym czytając, możecie zrozumieć moje pojmowanie tajemnicy Chrystusa,
4ѡ҆ не́мже {поели́кꙋ} мо́жете чтꙋ́ще разꙋмѣ́ти ра́зꙋмъ мо́й въ та́йнѣ хрⷭ҇то́вѣ,
5która w innych pokoleniach nie została przekazana synom ludzkim, tak jak teraz została objawiona Jego świętym apostołom i prorokom przez Ducha Świętego,
5ꙗ҆́же во и҆нѣ́хъ ро́дѣхъ не сказа́сѧ сынѡ́мъ человѣ́чєскимъ, ꙗ҆́коже нн҃ѣ ѿкры́сѧ ст҃ы̑мъ є҆гѡ̀ а҆пⷭлѡмъ и҆ прⷪ҇ро́кѡмъ дх҃омъ ст҃ы́мъ:
6że poganie mają być współdziedzicami i stanowić jedno ciało, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię.
6(ꙗ҆́кѡ) бы́ти ꙗ҆зы́кѡмъ снаслѣ́дникѡмъ и҆ стѣле́сникѡмъ и҆ сприча́стникѡмъ ѡ҆бѣтова́нїѧ є҆гѡ̀ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ, бл҃говѣствова́нїемъ,
7Jej sługą stałem się dzięki darowi łaski Bożej danej mi przez działanie Jego mocy.
7є҆мꙋ́же бы́хъ слꙋжи́тель по да́рꙋ блгⷣти бж҃їѧ, да́нныѧ мнѣ̀ по дѣ́йствꙋ си́лы є҆гѡ̀.
11W owym czasie, wszedł Jezus do Jerozolimy i do świątyni, obejrzawszy tam wszystko, udał się z dwunastoma do Betanii, ponieważ była już późna pora.
11Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ во і҆ерⷭ҇ли́мъ и҆ въ цр҃ковь, и҆ соглѧ́давъ всѧ̑: по́здѣ ᲂу҆жѐ сꙋ́щꙋ часꙋ̀, и҆зы́де въ виѳа́нїю со ѻ҆бѣмана́десѧте.
12A gdy nazajutrz wracali z Betanii, poczuł głód.
12И҆ наꙋ́трїе и҆зше́дшымъ и҆̀мъ ѿ виѳа́нїи, взалка̀:
13Widząc z daleka drzewo figowe, okryte liśćmi, podszedł sprawdzić, czy na nim czegoś nie znajdzie. I podszedłszy do niego, nie znalazł nic prócz liści, bo nie była to pora na figi.
13и҆ ви́дѣвъ смоко́вницꙋ и҆здале́ча, и҆мꙋ́щꙋ ли́ствїе, прїи́де, а҆́ще ᲂу҆́бѡ что̀ ѡ҆брѧ́щетъ на не́й: и҆ прише́дъ къ не́й, ничесѡ́же ѡ҆брѣ́те, то́кмѡ ли́ствїе: не ᲂу҆̀ бо бѣ̀ вре́мѧ смо́квамъ.
14Jezus powiedział do drzewa: – Niech nikt już nigdy nie je z ciebie owoców. Słyszeli to uczniowie.
14И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ є҆́й: да не ктомꙋ̀ ѿ тебє̀ во вѣ́ки никто́же плода̀ снѣ́сть. И҆ слы́шахꙋ ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀.
15I przyszli do Jerozolimy. Wszedłszy do świątyni Jezus począł wyrzucać sprzedawców oraz kupujących w świątyni. Powywracał stoły wymieniających pieniądze i ławy sprzedających gołębie.
15И҆ прїидо́ша (па́ки) во і҆ерⷭ҇ли́мъ. И҆ вше́дъ і҆и҃съ въ це́рковь, нача́тъ и҆згони́ти продаю́щыѧ и҆ кꙋпꙋ́ющыѧ въ це́ркви: и҆ трапє́зы торжникѡ́мъ и҆ сѣда̑лища продаю́щихъ гѡ́лꙋби и҆спрове́рже:
16Nie dozwalał też przenosić przez teren świątyni żadnych przedmiotów.
16и҆ не даѧ́ше, да кто̀ мимонесе́тъ сосꙋ́дъ сквозѣ̀ це́рковь.
17Nauczał słowami: – Czyż nie napisano: Mój dom będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów? Wy zaś zrobiliście z niego jaskinię rozbójników.
17И҆ ᲂу҆ча́ше, гл҃ѧ и҆̀мъ: нѣ́сть ли пи́сано, ꙗ҆́кѡ хра́мъ мо́й хра́мъ моли́твы нарече́тсѧ всѣ̑мъ ꙗ҆зы́кѡмъ; вы́ же сотвори́сте є҆го̀ верте́пъ разбо́йникѡмъ.
18Arcykapłani i znawcy Ksiąg usłyszeli o tym i szukali sposobu, jak Go zgładzić. Bali się Go, bo cały lud zachwycał się Jego nauką.
18И҆ слы́шаша кни́жницы и҆ а҆рхїере́є, и҆ и҆ска́хꙋ, ка́кѡ є҆го̀ погꙋбѧ́тъ: боѧ́хꙋбосѧ є҆гѡ̀, ꙗ҆́кѡ ве́сь наро́дъ дивлѧ́шесѧ ѡ҆ ᲂу҆ч҃нїи є҆гѡ̀.
19A gdy następował wieczór, wychodzili poza miasto.
19И҆ ꙗ҆́кѡ по́здѣ бы́сть, и҆схожда́ше во́нъ и҆з̾ гра́да.
20Przechodząc rano koło drzewa figowego, zobaczyli, że uschło od korzeni.
20И҆ ᲂу҆́трѡ мимоходѧ́ще, ви́дѣша смоко́вницꙋ и҆зсо́хшꙋ и҆з̾ коре́нїѧ.
21Przypomniawszy sobie, Piotr rzekł do Niego: – Nauczycielu, spójrz, figa, którą przekląłeś, uschła.
21И҆ воспомѧнꙋ́въ пе́тръ глаго́ла є҆мꙋ̀: равві̀, ви́ждь, смоко́вница, ю҆́же проклѧ́лъ є҆сѝ, ᲂу҆́сше.
22Jezus powiedział im: – Miejcie wiarę Bożą.
22И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ гл҃а и҆̀мъ:
23Amen, powiadam wam: – Gdyby ktoś tej oto górze powiedział: Wznieś się i rzuć do morza, a nie zwątpił w sercu swoim, lecz wierzył, że spełnią się jego słowa – stanie się to, o czym mówi.
23и҆мѣ́йте вѣ́рꙋ бж҃їю: а҆ми́нь бо гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ, и҆́же а҆́ще рече́тъ горѣ̀ се́й: дви́гнисѧ и҆ ве́рзисѧ въ мо́ре: и҆ не размы́слитъ въ се́рдцы свое́мъ, но вѣ́рꙋ и҆́метъ, ꙗ҆́кѡ є҆́же глаго́летъ, быва́етъ: бꙋ́детъ є҆мꙋ̀, є҆́же а҆́ще рече́тъ:
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.