pt, 14(1) sie piątek, 14(1) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 8 grudnia (25 listopada) 2024 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Mk 16,1-8

1W owym czasie, gdy minął szabat, Maria Magdalena i Maria, [matka] Jakuba, i Salome kupiły wonnych olejków, by namaścić Jezusa.

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, минꙋ́вши сꙋббѡ́тѣ, марі́а магдали́на, и҆ марі́а і҆а́кѡвлѧ и҆ салѡмі́а, кꙋпи́ша а҆рѡма́ты, да прише́дше пома́жꙋтъ і҆и҃са.

2Wczesnym rankiem, pierwszego dnia tygodnia, przychodzą do grobu, ledwie słońce wzeszło.

2И҆ ѕѣлѡ̀ заꙋ́тра во є҆ди́нꙋ ѿ сꙋббѡ́тъ прїидо́ша на гро́бъ, возсїѧ́вшꙋ со́лнцꙋ,

3Mówiły do siebie: – Kto nam przetoczy kamień od wejścia do grobowca?

3и҆ глаго́лахꙋ къ себѣ̀: кто̀ ѿвали́тъ на́мъ ка́мень ѿ две́рїй гро́ба;

4Spojrzawszy jednak, zobaczyły, że kamień jest już odsunięty – a był on bardzo wielki.

4И҆ воззрѣ́вшѧ ви́дѣша, ꙗ҆́кѡ ѿвале́нъ бѣ̀ ка́мень: бѣ́ бо ве́лїй ѕѣлѡ̀.

5Wszedłszy do grobowca, zobaczyły młodzieńca siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę – i ogarnęło je przerażenie.

5И҆ вше́дшѧ во гро́бъ, ви́дѣша ю҆́ношꙋ сѣдѧ́ща въ десны́хъ, ѡ҆дѣ́ѧна во ѻ҆де́ждꙋ бѣлꙋ̀: и҆ ᲂу҆жасо́шасѧ.

6Ale on im rzekł: – Nie bójcie się! Jezusa szukacie, Nazarejczyka, ukrzyżowanego? Powstał, nie ma Go tu, oto miejsce, gdzie został złożony.

6Ѻ҆́нъ же глаго́ла и҆̀мъ: не ᲂу҆жаса́йтесѧ: і҆и҃са и҆́щете назарѧни́на распѧ́таго: воста̀, нѣ́сть здѣ̀: сѐ, мѣ́сто, и҆дѣ́же положи́ша є҆го̀:

7Idźcie zatem, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: – Wyprzedza was w drodze do Galilei: tam Go ujrzycie, jak wam zapowiedział.

7но и҆ди́те, рцы́те ᲂу҆чн҃кѡ́мъ є҆гѡ̀ и҆ петро́ви, ꙗ҆́кѡ варѧ́етъ вы̀ въ галїле́и: та́мѡ є҆го̀ ви́дите, ꙗ҆́коже речѐ ва́мъ.

8Wyszedłszy z grobowca, rzuciły się do ucieczki. Ogarnął je lęk i zdumienie tak, że nikomu nic nie powiedziały, bo się bały.

8И҆ и҆зше́дшѧ бѣжа́ша ѿ гро́ба: и҆мѧ́ше {ѡ҆держа́ше} же и҆̀хъ тре́петъ и҆ ᲂу҆́жасъ: и҆ никомꙋ́же ничто́же рѣ́ша: боѧ́хꙋбосѧ.

Ef 2,14-22

14On bowiem jest pokojem naszym, On, który jednych i drugich uczynił jednością i zburzył rozdzielający mur – wrogość, przez ciało swoje.

14Бра́тїе, хрⷭ҇то́съ є҆́сть ми́ръ на́шъ, сотвори́вый ѻ҆боѧ̑ є҆ди́но, и҆ средостѣ́нїе ѡ҆гра́ды разори́вый, враждꙋ̀ пло́тїю свое́ю,

15Prawa przykazań zawarte w postanowieniach zniósł, aby z dwóch stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, czyniąc pokój,

15враждꙋ̀ пл҃тїю свое́ю, зако́нъ за́повѣдїй ᲂу҆че́ньми ᲂу҆праздни́въ, да ѻ҆́ба сози́ждетъ собо́ю во є҆ди́наго но́ваго человѣ́ка, творѧ̀ ми́ръ,

16i aby ponownie pojednać jednych i drugich w jednym Ciele z Bogiem przez krzyż, powodując w nim śmierć wrogości.

16и҆ примири́тъ ѻ҆бои́хъ во є҆ди́нѣмъ тѣ́лѣ бг҃ови крⷭ҇то́мъ, ᲂу҆би́въ враждꙋ̀ на не́мъ:

17A przyszedłszy, zwiastował pokój wam, którzy jesteście daleko, i pokój tym, którzy są blisko.

17и҆ прише́дъ благовѣстѝ ми́ръ ва́мъ, да̑льнимъ и҆ бли̑жнимъ,

18Przez Niego to bowiem mamy dostęp, i jedni, i drudzy, do Ojca w jednym Duchu.

18занѐ тѣ́мъ и҆́мамы приведе́нїе ѻ҆́бои во є҆ди́нѣмъ дс҃ѣ ко ѻ҆ц҃ꙋ̀.

19Tak więc nie jesteście już obcymi ani przybyszami, lecz jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga,

19Тѣ́мже ᲂу҆̀бо ктомꙋ̀ нѣ́сте стра́нни и҆ прише́льцы, но сожи́телє ст҃ы̑мъ и҆ прⷭ҇нїи бг҃ꙋ,

20zbudowanymi na fundamencie apostołów i proroków, którego kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus.

20назда́ни бы́вше на ѡ҆снова́нїи а҆пⷭлъ и҆ прⷪ҇рѡ́къ, сꙋ́щꙋ краеꙋго́льнꙋ самомꙋ̀ і҆и҃сꙋ хрⷭ҇тꙋ̀,

21W Nim cała budowla zespolona wzrasta w świętą w Panu świątynię.

21ѡ҆ не́мже всѧ́ко созда́нїе составлѧ́емо расте́тъ въ цр҃ковь ст҃ꙋ́ю ѡ҆ гдⷭ҇ѣ:

22W Nim i wy jesteście budowani na mieszkanie Bogu Duchem.

22ѡ҆ не́мже и҆ вы̀ созида́етесѧ въ жили́ще бж҃їе дх҃омъ.

Bogurodzicy Hbr 9,1-7

1Miał więc i pierwszy Przybytek przepisy o służbie, jak i świątynię ziemską.

1Бра́тїе, и҆мѣ́ѧше пе́рваѧ ски́нїѧ {пе́рвый (завѣ́тъ)} ѡ҆правда̑нїѧ слꙋ́жбы, ст҃о́е же людско́е:

2Świątynia bowiem została zbudowana pierwsza, w której był świecznik i stół, i chleby pokładne, i która nazywała się Święte.

2ски́нїѧ бо соѡрꙋжена̀ бы́сть пе́рваѧ, въ не́йже свѣти́льникъ и҆ трапе́за и҆ предложе́нїе хлѣ́бѡвъ, ꙗ҆́же глаго́летсѧ ст҃а̑ѧ.

3A za drugą zasłoną świątynia nazywana Święte Świętych,

3По вторѣ́й же завѣ́сѣ ски́нїѧ глаго́лемаѧ ст҃а̑ѧ ст҃ы́хъ,

4mające złotą kadzielnicę i Arkę Przymierza, pokrytą wszędzie złotem, a w niej złoty dzban zawierający mannę i laskę Aarona, która zakwitła, i tablice Przymierza.

4зла́тꙋ и҆мꙋ́щи кади́льницꙋ и҆ ковче́гъ завѣ́та ѡ҆кова́нъ всю́дꙋ зла́томъ, въ не́мже ста́мна злата̀ и҆мꙋ́щаѧ ма́ннꙋ, и҆ же́злъ а҆арѡ́новъ прозѧ́бшїй, и҆ скрижа̑ли завѣ́та:

5Nad nimi cherubiny chwały, okrywające przebłagalnię, o czym nie trzeba teraz mówić szczegółowo.

5превы́шше же є҆гѡ̀ херꙋві́ми сла́вы, ѡ҆сѣнѧ́ющїи ѻ҆лта́рь {ѡ҆чисти́лище}: ѡ҆ ни́хже не лѣ́ть нн҃ѣ глаго́лати подро́бнꙋ.

6Do tak zbudowanej pierwszej [części] świątyni wchodzą w każdej chwili kapłani pełniący służbę.

6Си̑мъ же та́кѡ ᲂу҆стро́єнымъ, въ пе́рвꙋю ᲂу҆́бѡ ски́нїю вы́нꙋ вхожда́хꙋ свѧще́нницы, слꙋ̑жбы соверша́юще:

7Do drugiej zaś raz w roku jedynie arcykapłan, nie bez krwi, którą ofiarowuje za siebie i za błędy niewiedzy ludu.

7во вторꙋ́ю же є҆ди́ною въ лѣ́то є҆ди́нъ а҆рхїере́й, не без̾ кро́ве, ю҆́же прино́ситъ за себѐ и҆ ѡ҆ людски́хъ невѣ́жествїихъ.

Łk 13,10-17

10W owym czasie, Jezus nauczał w jednej z synagog w szabat.

10Во вре́мѧ ѻ҆́но, бѣ̀ ᲂу҆чѧ̀ і҆и҃съ на є҆ди́номъ ѿ со́нмищъ въ сꙋббѡ́тꙋ.

11I oto była tam kobieta mająca od osiemnastu lat ducha niemocy, zgięta w pół i zupełnie nie mogąca się wyprostować.

11и҆ сѐ, жена̀ бѣ̀ и҆мꙋ́щи дꙋ́хъ недꙋ́женъ лѣ́тъ ѻ҆смьна́десѧть, и҆ бѣ̀ слѧ́ка и҆ не могꙋ́щи восклони́тисѧ ѿню́дъ.

12Zobaczywszy ją, Jezus przywołał [ją] i rzekł do niej: – Kobieto, uwolniona jesteś od niemocy swojej.

12Ви́дѣвъ же ю҆̀ і҆и҃съ, пригласѝ и҆ речѐ є҆́й: же́но, ѿпꙋщена̀ є҆сѝ ѿ недꙋ́га твоегѡ̀.

13I położył na nią ręce, i natychmiast wyprostowała się, i wychwalała Boga.

13И҆ возложѝ на ню̀ рꙋ́цѣ: и҆ а҆́бїе простре́сѧ и҆ сла́влѧше бг҃а.

14W odpowiedzi na to przełożony synagogi oburzając się, że Jezus uzdrowił w szabat, powiedział do tłumu: – Jest sześć dni, w które należy pracować, w te dni więc przychodząc, leczcie się, a nie w dzień szabatu!

14Ѿвѣща́въ же старѣ́йшина собо́рꙋ, негодꙋ́ѧ, занѐ въ сꙋббѡ́тꙋ и҆сцѣлѝ (ю҆̀) і҆и҃съ, глаго́лаше наро́дꙋ: ше́сть дні́й є҆́сть, въ нѧ́же досто́итъ дѣ́лати: въ ты̑ѧ ᲂу҆̀бо приходѧ́ще цѣли́тесѧ, а҆ не въ де́нь сꙋббѡ́тный.

15Odpowiadając mu, Pan rzekł: – Obłudniku, czy każdy z was w szabat nie odwiązuje wołu swego lub osła od żłobu i wyprowadziwszy, nie poi?

15Ѿвѣща́ (же) ᲂу҆̀бо є҆мꙋ̀ гдⷭ҇ь и҆ речѐ: лицемѣ́ре, ко́ждо ва́съ въ сꙋббѡ́тꙋ не ѿрѣша́етъ ли своего̀ вола̀ и҆лѝ ѻ҆сла̀ ѿ ꙗ҆́слїй, и҆ ве́дъ напаѧ́етъ;

16Czy tej córki Abrahama, która była związana przez szatana osiemnaście lat, nie należało uwolnić z tych więzów w dzień szabatu?

16сїю́ же дще́рь а҆враа́млю сꙋ́щꙋ, ю҆́же свѧза̀ сатана̀, сѐ, ѻ҆смоена́десѧте лѣ́то, не досто́ѧше ли разрѣши́тисѧ є҆́й ѿ ю҆́зы сеѧ̀ въ де́нь сꙋббѡ́тный;

17A kiedy On to mówił, zawstydzili się wszyscy przeciwnicy Jego i cały tłum radował się wszystkimi chwalebnymi [czynami] przez Niego dokonywanymi.

17И҆ сїѧ̑ є҆мꙋ̀ гл҃ющꙋ, стыдѧ́хꙋсѧ всѝ противлѧ́ющїисѧ є҆мꙋ̀: и҆ всѝ лю́дїе ра́довахꙋсѧ ѡ҆ всѣ́хъ сла́вныхъ быва́ющихъ ѿ негѡ̀.

Bogurodzicy Łk 10,38-42;11,27-28

38W owym czasie, wszedł Jezus do pewnej wsi; a kobieta imieniem Marta przyjęła Go w swoim domu.

38Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ ве́сь нѣ́кꙋю: жена́ же нѣ́каѧ и҆́менемъ ма́рѳа прїѧ́тъ є҆го̀ въ до́мъ сво́й.

39Była też tam siostra jej zwana Marią, która siadłszy u stóp Jezusa, słuchała Jego słowa.

39и҆ сестра̀ є҆́й бѣ̀ нарица́емаѧ марі́а, ꙗ҆́же и҆ сѣ́дши при ногꙋ̀ і҆и҃сѡвꙋ, слы́шаше сло́во є҆гѡ̀.

40Marta zaś była pochłonięta różnymi posługami; przystanąwszy, rzekła: – Panie, czy nie troszczysz się o to, że moja siostra zostawiła mnie samą w posługiwaniu? Powiedz jej, niech mi pomoże.

40Ма́рѳа же мо́лвѧше ѡ҆ мно́зѣ слꙋ́жбѣ, ста́вши же речѐ: гдⷭ҇и, не бреже́ши ли, ꙗ҆́кѡ сестра̀ моѧ̀ є҆ди́нꙋ мѧ̀ ѡ҆ста́ви слꙋжи́ти; рцы̀ ᲂу҆̀бо є҆́й, да мѝ помо́жетъ.

41Odpowiadając, rzekł jej Jezus: – Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz tyloma sprawami,

41Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ є҆́й: ма́рѳо, ма́рѳо, пече́шисѧ и҆ мо́лвиши ѡ҆ мно́зѣ,

42a jednego potrzeba; Maria wybrała bowiem tę dobrą cząstkę, która nie będzie jej odebrana.

42є҆ди́но же є҆́сть на потре́бꙋ. Марі́а же бл҃гꙋ́ю ча́сть и҆збра̀, ꙗ҆́же не ѿи́метсѧ ѿ неѧ̀.

27I stało się, że gdy On to mówił, pewna kobieta z tłumu podniósłszy głos, powiedziała do Niego: – Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.

27Бы́сть же є҆гда̀ гл҃аше сїѧ̑, воздви́гши нѣ́каѧ жена̀ гла́съ ѿ наро́да, речѐ є҆мꙋ̀: бл҃же́но чре́во носи́вшее тѧ̀, и҆ сосца̑, ꙗ҆̀же є҆сѝ сса́лъ.

28On zaś rzekł: – Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.

28Ѻ҆́нъ же речѐ: тѣ́мже ᲂу҆̀бо бл҃же́ни слы́шащїи сло́во бж҃їе и҆ хранѧ́щїи є҆̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Święci najbliższego tygodnia

wszyscy →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →