Drugi jest moim zbawieniem
Jesteśmy jedną ludzkością. Jesteśmy ze sobą połączeni. Mój grzech dotyka ciebie. Twoja świętość mnie błogosławi. Moja skrucha leczy więcej niż mnie samego. Twoje cierpienie rani całe Ciało.
Błogosławieni płaczący
Błogosławiony ewangeliczny płacz można rozumieć nie tylko jako płacz pokuty, ale także jako płacz współczucia, współodczuwania cierpienia innego człowieka. Współczujący płacz pobudza nas do pomocy cierpiącym bliźnim. Leży on u podstaw cnoty miłosierdzia.
Pokarm na życie wieczne
Przystępując do każdej Eucharystii, spożywamy żywy chleb, który jest Ciałem i Krwią Jezusa Chrystusa, bez którego nie można osiągnąć życia wiecznego. Mamy więc szukać tego, co wieczne, mamy szukać tego pokarmu, który daje nam życie wieczne, jak powiedział Jezus Chrystus.
Kryterium prawdziwej duchowości
Nie trzeba dowodzić, że żyjemy dziś pośród głębokiego kryzysu moralnego i duchowego.
2 minuty z Ojcami: Wpatrywanie się w Boga
Nie jest możliwe, by myśli nie niepokoiły umysłu; przyjąć je jednak lub odrzucić może każdy, kto o to się stara - abba Mojżesz.
Miłość daje życie
Tak naprawdę tylko dwa poruszenia kształtują ludzkie serce: strach i miłość. Strach zawsze odzywa się pierwszy. Szepcze, że nie jesteśmy bezpieczni; że jesteśmy niewystarczający, niezrozumiani. Uciska duszę. A kiedy dusza jest ściśnięta, nawet dobre rzeczy zaczynają wydawać się zagrożeniem.
2 minuty z Ojcami: wojna przeciwko namiętnościom
Jak ciągnie ptaka do ziarna, które leży w pułapce, tak mamią wymówki, by ulec namiętnościom – św. Izaak Syryjczyk.
Przyjął postać niewolnika
W głoszeniu Ewangelii i naszym własnym rozumieniu śmierci Chrystusa na krzyżu istotne jest, aby nasze czytanie Pisma Świętego nie było obciążone łagodnym tonem parafrazy. Chrystus ogołocił samego siebie i przyjął postać niewolnika. Stał się tym, co w ówczesnej kulturze było najniższe z najniższych:
Błogosławieni cisi
Cichość wyrasta z Bożego pocieszenia w odpowiedzi na łzy pokuty, które z kolei wynikają z pokory. Pokora i pokuta – to dwa źródła cichości i łagodności. Łagodność jest celem pokory i skruchy, ich harmonijną syntezą.
Żywe Ciało Chrystusa
Kościół prawosławny nie jest muzeum przechowującym starożytne zwyczaje ani klubem towarzyskim szukającym „fajnych członków”, ani też firmą szukającą klientów. On jest żywym Ciałem Chrystusa, duchowym szpitalem, w którym zranione dusze znajdują uzdrowienie.
Król stworzenia
Nawet w swoim upadku, nawet gdy wyrzeka się swojej królewskości, człowiek nosi znamiona swojej pierwotnej królewskiej godności.
2 minuty z Ojcami: życie wieczne
Gdy już uwierzyliście, biegnijcie wtedy, żeby osiągnąć cel; walczcie, ale nie na pokaz tylko – św. Symeon Nowy Teolog.
Ufać Opatrzności
Kiedy byłem małym chłopcem, w mojej wiosce na Korfu rodzinne obiady nigdy nie były tylko jedzeniem. Były pełne opowieści, śmiechu... i od czasu do czasu solidnej dawki starych wiejskich przesądów.
2 minuty z Ojcami: O miłości bliźniego
Bóg przyjmuje dobro wyświadczone bliźniemu jako wyświadczone Jemu samemu - św. Bazyli Wielki.
Naśladować Chrystusa
Kiedy całe nasze życie staje się ofiarą dla Boga, wtedy każde dobro i zło, ból i radość, pokój i niepokój stają się dobrowolną ofiarą dla Niego.
Błogosławieni łaknący i pragnący sprawiedliwości. Część 1.
Prawda to Bóg, który w pełni objawił się w Chrystusie, w Jego nauczaniu i życiu. Dlatego nie jest ona względna, lecz absolutna; jej źródło nie leży na ziemi, lecz w Niebie; jej przejawem jest moralne, cnotliwe życie zgodne z przykazaniami Bożymi.
Błogosławieni łaknący i pragnący sprawiedliwości. Część 2,
Celem Bożej sprawiedliwości nie jest karanie grzeszników ani nagradzanie sprawiedliwych. Kara i nagroda zawarte są w naszych własnych decyzjach i czynach. Dobrowolnie wybierając i popełniając grzech, sami oddzielamy się od Boga – i w ten sposób sami się karzemy, sami pozbawiamy się Jego łaski.
Duchowość pozytywna i duchowość negatywna
Taka „duchowość", nawet gdy przybiera chrześcijańskie pozory i stroi się w chrześcijańską terminologię, nie jest duchowością chrześcijańską; jest w istocie jej zdradą. Zbawienie nigdy nie może być „ucieczką", zwykłą negacją, pełnym samozadowolenia rozkoszowaniem się własnym „wycofaniem".